PARTNERZY BASKET LIGI

  • GESS strona
  • partner DREAM BURGER
  • EBIS radość
  • PROTON patron techniczny
  • główny organizator
  • WOLNE MIEJSCE
  • NOWY LOGOTYP 2019

WIADOMOŚCI EBIS BASKET LIGI

FINAŁ dla Home Street Home FINAŁ dla Home Street Home
09.04.2019


Home Street Home pierwszym finalistą, a z kim zagra w finale, rozstrzygnie 4 mecz  w drugiej parze - w walce o finał Kozaryn Spedycja wygrywa z BPU Sukurs na 2:1.

 

  • Godz. 17.15- Home Street Home- MK Zaune 68:58 (14:9, 15:13, 18:20, 21:16)

   MK Zaune przystąpił do meczu z HSH w składzie ze swoim liderem - Pawłem Dobershuetzem, jednak tylko w pięcioosobowym składzie. Brak możliwości rotacji nie był dobrym prognostykiem przed rozpoczęciem rywalizacji. Z drugiej strony drużyna HSH grała mecz w pełnej rotacji 8- osobowym składem.
Pierwsza kwarta rozpoczęła się od dwóch celnych rzutów osobistych Pawła Suwały, następnie celnym rzutem odpowiedział Dobershuetz. Przez dwie minuty na boisku było nieco chaotycznie- straty, przechwyty i niecelne rzuty po obu stronach. W trzeciej minucie w końcu celnie po składnej akcji HSH trafił Norbert Grzegorczyk. Następnie udanymi akcjami popisał się Bartosz Zawadzki- najpierw trafił za 2 pkt., następnie zanotował celną „trójkę” i drużyna gości wyszła na prowadzenie 4:7. Na parkiecie kibice obserwowali wyrównaną walkę, zaś końcowy wynik pierwszej odsłony (14:9) ustalił Tomasz Sobania skutecznie kończąc szybki atak drużyny gospodarzy.
   Drugą odsłonę po dynamicznej akcji celnym rzutem zakończył Jerzy Makara, celnym rzutem dla drużyny gospodarzy odpowiedział Grzegorzczyk. Po udanej akcji Roberta Najdka w 5 minucie spotkania zespół gospodarzy odskoczył na 6 punktów przewagi (21:15), po celnej „trójce” Kacpra Mamysza drużyna HSH powiększyła przewagę do 9 punktów i do połowy był wynik 29:20.
W trzeciej kwarcie zespół gości zabrał się do odrabiania strat czego skutkiem
w 3 minucie kwarty po celnej „trójce” Zawadzkiego drużyna MK Zaune przegrywała tylko
2 punktami (33:31), w 4 minucie na tablicy wyników widniał już remis 33:33, a następnie goście po celnym rzucie Dobershuetza wyszli na 1- punktowe prowadzenie (33:34) Zespół MK Zaune niedługo cieszył się jednak z prowadzenia, ponieważ chwilę później ponownie celną „trójką” popisał się Najdek. W tej fazie meczu obserwowaliśmy akcje „kosz za kosz”,
i dopiero w 7 minucie spotkania zespół gospodarzy ponownie odskoczył- tym razem na 8- punktowe prowadzenie (44:36). Wydawało się, że to będzie moment w którym drużyna HSH wrzuci „kolejny bieg” jednak waleczna drużyna gości odrabiała straty. dzięki udanym akcjom Janusza Mazurczaka i Makary. Ostatecznie przed ostatnią kwartą widniał wynik 47:42.
   W ostatniej części meczu jeszcze 5 minut przed końcem nie było wiadomo, która drużyna skończy mecz zwycięstwem. Drużyna gości dzielnie walczyła. Na 2:43 przed końcem 5 faul osobisty popełnił lider zespołu Dobershuetz. Należy podkreślić, iż drużyna HSH zagrała
z duchem fair play, ponieważ zgodziła się, aby goście dokończyli mecz w pełnym 5- osobowym składzie. Drużyna HSH zakończyła spotkanie na niezłej skuteczności za 3 pkt- 7/19 (37%), zespół gości w tym elemencie gry wypadł słabiej (2/15- 13%) z gry oba zespoły trafiły mniej niż 40%, jednak celne „trójki” pozwoliły spokojnie wygrać spotkanie. Należy podkreślić, iż tercet HSH świetnie się zaprezentował na boisku notując double-double- Najdek (13 pkt., 11zb.), Grzegorzczyk (17pkt., 11 zb.), Suwała (16 pkt., 10 zb.) i Sobania (14 pkt. i 11 zb.) dokładając solidną „cegiełkę” do sukcesu swojego zespołu. W drużynie gości prym wiódł niezawodny Paweł Dobershuetz (21 pkt., 18zb.), drugą wyróżniającą się postacią w zespole był Jerzy Makara (15 pkt, 4zb, 5 as) było to jednak za mało na drużynę HSH, która została pierwszym finalistą DBBL w sezonie 2018/2019.

  • Godz. 18:30 BPU Sukurs- Kozaryn Spedycja 61:66 (24:16,7:14, 6:24, 24:12)

   W drugiej parze był remis 1:1 i to już zapowiadało wyrównane spotkanie a zwycięstwo przybliżało do finału. O tym jak ten mecz był wyrównany świadczy to, że mimo gry „falami” i częstych serii punktowych z obu stron na prowadzeniu ostatecznie drużyna BPU Sukurs była przez 19:56 minuty, zaś drużyna Kozaryn Spedycja przez 19:55 minuty.
Mecz rozpoczął się od „mocnego uderzenia” BPU Sukurs, po 3 minutach spotkania prowadził już 9:0. Po przerwie na żądanie przez KOZARYN SPEDYCJA, strzelecki impas przełamał Sebastian Sobieszczuk. W 5 minucie po udanych akcjach Wojciecha Wawrzyniaka przewaga BPU Sukurs stopniała tylko do 3 punktów (13:10). Między 6 a 7 minutą kwarty mnożyły się przechwyty przeplatane straty z obu stron, zaś w ostatniej minucie dwoma celnymi „trójkami” popisał się Konrad Jelski, a wynik kwarty ustalił Kamil Dojnikowski
z Kozaryn Spedycja - 24:16.
   W drugiej kwarcie trwała wyrównana walka, zespół gospodarzy utrzymywał przewagę czego efektem w 6 minucie spotkania prowadził 10 punktami (31:21). Następnie przez
3 minuty spotkania żadna drużyna nie zdołała zdobyć punktów, dopiero w 9 minucie Dojnikowski celnie trafił dwa rzuty osobiste, następnie Sobieszczuk z szybkiego ataku zdobył punkty, a na sam koniec kwarty „rzut rozpaczy” celnie trafił Wawrzyniak i ustalił wynik do połowy (31:30).
   Trzecia kwarta to koncertowa gra całego zespołu Kozaryn Spedycja. Dali rzucić rywalom tylko 6 punktów, sami zdobywając 24 punkty. Udanie kończyli szybkie ataki, po przechwytach i znakomitych podaniach m.in. Przyborowskiego, dodatkowo celne „trójki” pozwoliły odskoczyć rywalom. W tej kwarcie udało się zatrzymać lidera gospodarzy
Jelskiego na zdobyczy 3- punktowej, wobec czego na koniec kwarty przewaga zespołu gości wzrosła i na tablicy wyników widniał wynik 37:54.
Zdawało się, że tak rozpędzoną drużynę gości drużyna BPU Sukurs nie zdoła powstrzymać, jednak w czwartej kwarcie gospodarze postawili wszystko „va banque”, dzięki dobrej grze Marcina Jachimowskiego. Skutkiem czego na 2 minuty przed końcem odrobili niemalże wszystkie straty i tracili do zespołu Kozaryn Spedycja tylko dwa punkty (58:60). Przy stanie 61:64 nie trafił za trzy punkty Jelski, a wynik spotkania 61:66 ustalił Filip Jurgiewicz celnym rzutem spod kosza. Tym samym w rywalizacji BPU Sukurs- Kozaryn Spedycja mamy 2:1. Bohaterem spotkania został Wojciech Wawrzyniak – 25 pkt., 1 zb., 2 as., 4 przechwyty. W drużynie gości Konrad Jelski zdobył 20pkt. (tym razem słabiej z dystansu 3/15- 20%).

 

   Kolejne spotkanie już za tydzień a ewentualny mecz 5 zaraz po świętach.

 





Autor:
Katarzyna Woińska
GorzowskiBasket@gmail.com

GARŚĆ STATYSTYK

Czas gry
  • Konrad Jelski - 00:39:11.0
  • Robert Pawłowski - 00:38:24.9
  • Paweł Doberschuetz - 00:37:42.8
więcej ...
Punkty
  • Konrad Jelski - 33.13
  • Paweł Doberschuetz - 24.10
  • Paweł Suwała - 19.13
więcej ...
Rzuty za 2
  • Wojtek Wawrzyniak - 53.04%
  • Norbert Grzegorczyk - 50.33%
  • Paweł Suwała - 49.73%
więcej ...
Rzuty za 3
  • Bartosz Jaz - 45.45%
  • Wojtek Wawrzyniak - 43.18%
  • Kacper Mamysz - 36.00%
więcej ...
Rzuty wolne
  • Wojciech Kowalik - 83.87%
  • Robert Najdek - 80.00%
  • Konrad Jelski - 76.43%
więcej ...
Zbiórki
  • Paweł Doberschuetz - 15.30
  • Jakub Kowalewski - 10.08
  • Norbert Grzegorczyk - 9.64
więcej ...
Asysty
  • Konrad Jelski - 6.06
  • Andrzej Stefanowicz - 3.69
  • Tomasz Sobania - 3.57
więcej ...
Straty
  • Robert Pawłowski - 4.08
  • Sebastian Sobieszczuk - 3.69
  • Konrad Jelski - 3.19
więcej ...
Przechwyty
  • Konrad Jelski - 3.25
  • Marcin Jachimowski - 2.94
  • Tomasz Sobania - 2.43
więcej ...
Faule
  • Michał Matulewicz - 0.55
  • Robert Najdek - 0.57
  • Grzegorz Kaczmarek - 0.63
więcej ...
Bloki
  • Kamil Dojnikowski - 0
  • Olgierd Grzeszak - 0
  • Piotr Przyborowski - 0
więcej ...

GALERIE